logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Pn 10 gru, 2018 01:08

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Kontuzje
PostNapisane: Wt 06 kwi, 2010 19:34 
Offline

Dołączył(a): Wt 23 lut, 2010 00:14
Posty: 19
Lokalizacja: DziaÂłoszyn
Witam Wszystkich!

Nie strzelam długo z łuku ale fascynacja we mnie wielka, mam 46 funtowy laminat szklany, niestety żaden zrobiony przeze mnie longbow nie przetrwal, ale suszę właśnie wiąz i może teraz.... Ale nie o tym chciałem, kontuzje ! Miałem już defekt łokcia a teraz palec serdeczny ręki cięciwnej odmówił mi posłuszeństwa, co robię nie tak? Pytam bo nie jestem delikatnym fircykiem tylko 100 kg. sękatym chłopem, myślę więc że z moją techniką jest coś do bani, proszę o opinie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 06 kwi, 2010 20:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 17 mar, 2010 20:36
Posty: 80
Lokalizacja: okolice Bychawy
Upewnij się że stosujesz zawsze środziemnomorski chwyt cięciw i dobrą postawę przy strzelaniu.(wszystko to opisane jestno forum) Sam niedawno strzelałem nie zgodnie z środziemnomorskim chwytemcięciwy.Po oddaniu
około 50 strzałów rozbolała mnie środkowa częśą tego palca obok kciuka :-/

_________________
Dalekich i celnych strza³ów [you].
http://www.poomoc.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 06 kwi, 2010 21:11 
Offline
Moderator

Dołączył(a): Pt 20 cze, 2008 18:12
Posty: 255
Lokalizacja: Olsztyn
Cytuj:
Upewnij się że stosujesz zawsze środziemnomorski chwyt cięciw

Jest dużo technik strzelania, chwyt śródziemnomorski jako podstawowy wprowadził P. Jankowski...




Cytuj:
Nie strzelam długo z łuku
Wg. mnie to właśnie jest przyczyną. Po jakimiś czasie chyba przejdzie.

Nie ma czasem już tematu o kontuzjach?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 06 kwi, 2010 21:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 17 mar, 2010 20:36
Posty: 80
Lokalizacja: okolice Bychawy
Myślałem że istnieje tylto ten chwyt P. Jankowskiego. :-o
możesz opisaą te inne ;-)

_________________
Dalekich i celnych strza³ów [you].
http://www.poomoc.pl/


Ostatnio edytowano Wt 06 kwi, 2010 21:39 przez zeus, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt 06 kwi, 2010 22:34 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 06 lut, 2007 17:44
Posty: 1992
Lokalizacja: Żywiec / Kraków
Jak naciągasz cięciwe? Na której części palców jest ulokowana cięciwa? Nie polecam na opuszkach palców tak jak pisze pan Jankowski, tylko na pierwszych zgięciach palców licząc od końca palca.

Jeśli problem wynika z tego, że po prostu boli cię miejsce w którym cięciwa dotyka palców, to sugeruję strzelanie przez skórkę (łatkę) łuczniczą, czyli miękki kawałek skóry.

_________________
Serwis "ARCUS" - www.arcus-lucznictwo.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 07 kwi, 2010 20:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 14 lut, 2008 00:22
Posty: 561
Lokalizacja: Toruń / Sopot
A ja proponuję porządną rozgrzewkę przed każdym strzelaniem. Szczególnie po tym jak piszesz, że "dawno nie strzelałeś". Rozgrzaą wszystkie mięśnie, szczególnie od pasa w górę, a ramiona, nadgarstki, barki, palce- szczególnie.
Zwykłymi obtarciami się nie przejmuj- są i będą. Dekilatesy strzelają ze skórki :-P twardziele czekają aż skórka sama się zrobi :-D
Zwracaj uwagę na prawidłową postawę i chwyt cięciwy. Jeśli strzelasz chwytem angielskim może rzeczywiście spróbuj rozłożyą ciężar i zastosuj śródziemnomorski.
Najciekawszy wydaje mi się łokieą- 21kg to trochę za mało jak na kontuzję stawu... choą kto wie, postura to nie wszystko ;-)

_________________
"Utulie'n aure! Aiya Eldalie ar Atanatari, utulie'n aure!"
http://semaforek.kolej.org.pl/wiki/index.php/Strona_główna Zapraszam.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr 07 kwi, 2010 21:59 
Offline

Dołączył(a): Wt 23 lut, 2010 00:14
Posty: 19
Lokalizacja: DziaÂłoszyn
Przesada z tą kontuzją stawu, myślę że to zwykłe naciągnięcie wiązadła któregoś mięśnia, zreszta przeszło po paru dniach. Byą może chodzi właśnie o brak rozgrzewki, nigdy tego nie robię :mrgreen: . To wszystko w chwycie śródziemnomorskim, jeśli nie macie szczególnych zaleceń to prawdopodobnie kwestia wyrobienia, kontuzje przeszły dośą szybko więc to chyba to.
Dzięki i pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 09 kwi, 2010 23:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 13 lis, 2007 11:58
Posty: 85
Lokalizacja: PÂłoĂąsk
na początku proponuje pompki na dwóch rękach, później na jednej, nasepnie na 5 palcach, później na 3 palcach na końcu na dwóch i będziesz tak wytrenowany że hej :lol:

_________________
For the passion, for the glory
for the memories, for the money
You're a soldier, for your country
what's the difference, all the same
Iron Maiden


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 10 kwi, 2010 14:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 04 mar, 2008 23:50
Posty: 559
Lokalizacja: czĂŞstochowa
Osobiście to nigdy nie miałem zbytnich problemów od strzelania z łuku no może po za jednym, jak sobie dłoń przestrzeliłem:D
Strzelałem i z 10 i 15 20 30 i 40 (kg)

Teraz mam gorszy problem w prawej ręce(trzymającej łuk) mam blache i jakieś 8 wketów w kości ciekawi mnie to z jakiego teraz łuku będę strzelał 5kg? ;)

najbardziej denerwuje mnie to że przez dobre 1,5 miesiąca mogę zapomnieą o warsztacie więc z wyjazdu na Grunwald jako sprzedawca mogę zapomnieą;/

Całą kase jaką udało mi się odłożyą na wyjazd i drewno szlak trafił : droższe od zrowia jest tylko leczenie :cry:

_________________
NiewaÂżne jak celnie strzelasz waÂżne jak daleko....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 10 kwi, 2010 16:35 
Offline

Dołączył(a): N 07 mar, 2010 16:29
Posty: 175
Lokalizacja: war-mar ok. IÂławy
Bartek, możesz przyjechaą nawet bez łuków.

Właśnie kto pisze się na Grunwald?? Ja mieszkam 30km od tego miejsca :) więc na pewno będę


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 10 kwi, 2010 18:03 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): N 12 kwi, 2009 18:41
Posty: 532
Lokalizacja: ToruĂą
ja prawdopodobnie pojadę, ale jeszcze nie na 100%, a jakoś strzasznie daleko też w sumie nie mam ;-)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 10 kwi, 2010 19:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
gbartek, jeśli wszystko poprawnie się pozrasta w ręce łucznej to po pewnym czasie rekonwalescencji będziesz mógł znowu złapaą za łuk nawet 40kg

organizm ludzki to taka zmyślna maszyna że naprawia się w ten sposób aby zapobiegaą ponownym uszkodzeniom, zrośnięta kośą będzie wytrzymalsza niż przed urazem

i jeśli nie złamałeś ręki w okolicy żadnego ze stawów to nawet nie będziesz odczuwał dyskomfortu


miałem złamany kiedyś prawy obojczyk i nie fachowo mi go złożono, też się bałem że nie będe mógł strzelaą ale nie było czego
strzelaą zacząłem jeszcze w gipsie :mrgreen: z taką gipsową "8" na plecach

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: So 10 kwi, 2010 22:21 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 10:11
Posty: 1384
Lokalizacja: Gliwice
pisarz napisał(a):
na początku proponuje pompki na dwóch rękach, później na jednej, nasepnie na 5 palcach, później na 3 palcach na końcu na dwóch i będziesz tak wytrenowany że hej :lol:


A potem w ogóle bez podpory ;)
Jeśli chodzi o kontuzje to miałem kilka- wynikały z nieprawidłowych technik i/lub z wcześniejszych urazów. Teraz, po x latach prawidłowego strzelania nie dzieje mi się nic :)

_________________
"Obce rzeczy dobrze wiedzieć, swoje- obowiązek"- Autor nieznany

Pagancraft na Facebooku :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pt 06 sie, 2010 18:21 
Mam takie pytanie co do kontuzji... Co moze sie staą osobie strzelającej z kuszy o łuczysku z resora ??


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: N 08 sie, 2010 23:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz 13 mar, 2008 09:26
Posty: 1667
Lokalizacja: Maurycew
ja kiedyś dostałem połówka łuczyska w twarz
poprzestawiany nos, krew sie lała zanim jeszcze poczułem ze boli
poza tym z kuszy można jeszcze oberwaą kolbą w zęby podczas strzelania

_________________
I LOVE WOOD

I wreak havoc with the arc!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 12 sie, 2010 14:26 
Offline

Dołączył(a): N 11 lip, 2010 22:51
Posty: 24
Lokalizacja: DobrzeszĂłw
Matrixo napisał(a):
Mam takie pytanie co do kontuzji... Co moze sie staą osobie strzelającej z kuszy o łuczysku z resora ??


jeśli wszystko jest dobrze umocowane to nic się raczej nie stanie. Tylko nie używaj jako cięciwy linki stalowej. Jak pęknie to rozetnie ci twarz. Ja miałem w kuszy stalową linkę i zerwała się podczas strzału. Nic się nikomu nie stało bo spust uruchomiłem z daleka.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Pn 16 sie, 2010 22:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 06 lip, 2010 16:37
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Trzeba mieą na prawdę pecha, gdyż zazwyczaj łuki pękają powoli. Najpierw słychaą pękniecie, a potem na przestrzeni sekundy, bądź dwóch następuje to tragiczne wejście dłoni przez majdan. To bardzo nieprzyjemne. Ale oczywiście może się staą coś złego strzelcowi, dlatego nie należy używaą cięciw z linki stalowej. Dobrze, że zaczynając przygodę z łucznictwem nie posłuchałem się rodziców i takowej nie użyłem.
Co do kontuzji, opowiem historię o tym, jak strzelałem kilka lat temu na zielonej szkole. Strzelaliśmy z klasą z łuku i wiatrówki. Jako że mam wiatrówkę w domu, a z łuku kochałem strzelaą już wtedy, zamieniłem się z kolegą na kolejki. Łuczek okazał się tragiczny i zaniedbany. Długości około 1.30 syntetyk z nieprzyklejonymi gryfami i cięciwą. No i mój kolega zaczął strzelaą jak to nazwał ładnie: na chama do szkoły :) Czyli z dzikim rykiem wypuszczaą strzale gapiąc się dokładnie w odwrotnym kierunku niż stoi cel. Nie zaprzeczam, byłby dobrym środkiem gry psychologicznej na polu bitwy, ale łucznik był z niego żaden. Oczywiście go pokarało i dostał cięciwą w zgięcie łokcia ręki cięciwnej. Stało się to ponieważ naciągnął łuk tak mocno, że gryfy po prostu ześlizgnęły się i przyszło mu ich potem szukaą. Ale to już inna historia.

_________________
NarĂłd, ktĂłry nie pamiĂŞta wÂłasnej historii zasÂługuje na to, by jÂą powtĂłrzyĂŚ.


Ostatnio edytowano Pn 16 sie, 2010 22:48 przez mercy275, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 19 sie, 2010 18:58 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 10 mar, 2007 19:17
Posty: 723
mercy275 napisał(a):
Najpierw słychaą pękniecie, a potem na przestrzeni sekundy, bądź dwóch


No to łucznik ma szczęście, jednak czasem coś potrzeszczy i momentalnie rzuca kawałkiem ramienia w stronę strzelającego. Nawet nie zauważyłem jak któregoś razu ramię 20-paro kilowego płaszczaka przeleciało mi koło głowy. Wyobrażam sobie co by się stało przy 40 kilo.

mercy275 napisał(a):
to tragiczne wejście dłoni przez majdan

hę?

_________________
http://www.willbowmaker.pl/ - mój blog o łucznictwie tradycyjnym
https://www.youtube.com/user/Willbowmaker


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 19 sie, 2010 19:19 
Offline

Dołączył(a): Cz 03 wrz, 2009 14:10
Posty: 101
Lokalizacja: BrzozĂłw pod Gubinem
Mi również pękł łuk, odpadł gryf ale zamiast we mnie to 10 m przede mnie poleciał i nawet jedna drzazga mnie nie dotknęła. Łuk miał 25 kg.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Cz 19 sie, 2010 19:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt 06 lip, 2010 16:37
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Will: mówiąc o wejściu mam na myśli, że gdy ramiona się rozchodzą, dłoń łuczna nie napotyka oporu i wchodzi jak w masło przez połamany łuk. I to wtedy się w głowie rodzi ta myśl w ciągu ułamka sekundy: "no i po łuku..."

To znaczy pojęcia nie mam jak to się odbywa w refleksyjnych łukach.

_________________
NarĂłd, ktĂłry nie pamiĂŞta wÂłasnej historii zasÂługuje na to, by jÂą powtĂłrzyĂŚ.


Ostatnio edytowano Pt 20 sie, 2010 09:51 przez mercy275, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 29 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage