logo

Forum ARCUS - łucznictwo i rzemiosło tradycyjne

Skarbnica informacji o łucznictwie i tradycyjnym wyrobie łuków i strzał.
Teraz jest Cz 18 paź, 2018 19:04

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 26 kwi, 2016 21:54 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Fajnie Kamil, że przyjechałeś, miło mi było Cię poznać. Robisz piękne łuki, jeszcze ładniejsze w rzeczywistości niż na zdjęciach. Dziękuję Ci za współzawodnictwo, szkoda tylko że miałeś w niedzielę znacznie gorsze warunki niż ja w sobotę. Na pewno twoja odległość byłby znacznie większa gdybyś nie trafił na taki wiatr. Zawody z Tobą, don Corleone, Rodem, Suchym, Mariuszem i innymi konstruktorami więcej dla mnie znaczą niż z innymi idącymi na łatwiznę i do sklepu po najdroższy sprzęt i mającymi "wyniki". A cięciwa Roda aż świst wydawała, choć najpierw myślałem że to strzała. Też wreszcie mu się udało przekroczyć 300 metrów tak jak marzył. Choć nie lubię publicznych występów, stresują mnie kamery, aparaty to tym razem super się czułem jak stałem koło Dannego, Roda, Sierpińskiego i Jagiełły na pudle. Dzięki też dla Pawlo za strzały, wosk, narzędzia stolarskie, kleje, klepki riserów, pocięcie tej śliwy na lotki, za pomoc przy wycinaniu drzewa, skóry i za przyjaźń. Trafiły się nam 4 kawałki zupełnie wyjątkowej mocnej sosny, bardzo starej podobno z 50 lat miała. Bez Ciebie Paweł nie zrobiłbym nic, nawet bym nie zaczął przygody z łucznictwem. Też się trzymaj i nie trać optymizmu. Mimo tylu przeciwności poprawiłeś wynik z przed roku. Może jeszcze kiedyś razem dołożymy do pieca ! I jeszcze przysłowie, przestroga dla wszystkich. Uważajcie o czym marzycie bo kiedyś te marzenia mogą się ziścić !!!

Parę zdjęć http://chomikuj.pl/sandan_marcin/*c5*81*c4*99czyca*2716

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Śr 27 kwi, 2016 00:07 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 358
Lokalizacja:
Nooo... przemęczyłem materiał. Film ma szanse do piątku zawisnąć na YT :) Kurde 12 minut z dwóch dni filmowania. Ciągle czegoś mi szkoda z materiału odrzuconego.
Jednak Łukaszu chyba padniesz ofiarą własnego sukcesu :P Co do pomocy w organizacji było otwarcie przez forum albo socjalne media szukać wolontariuszy. O dofinansowanie pisz projekt na budżet obywatelski ale to musi być lokalnie, czyli Łódź. Ale zawsze możesz zapytać w Łęczycy o taki fundusz. Masz chyba duże szanse skoro dostają na remonty świetlic w DPS lub na zakup pianina. Tylko uważaj żeby miejscowe "władze" po działkę z niego się nie zgłosiły.
Niestety jak zaczynasz coś organizować to udział w tym jest trochę "trudny". Z drugiej strony jeśli nie Ty to kto? Jakoś nikt do tej pory się nie kwapił.
Pojechaliście z imprą ostro i za to chwała Tobie i Oldze.
Ze swojej strony mogę Wam tylko pogratulować i podziękować co niniejszym czynię.

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Śr 27 kwi, 2016 08:22 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Sandan napisał(a):
Sama waga ma tutaj mało do rzeczy, guzik prawda że lżejsza poleci dalej.


Odległość zależy od wielu czynników, ale najważniejszym jest prędkość początkowa. Jak jej nie ma - strzała nie leci. A ta przy sprawnym łuku i lekkiej cięciwie jest tym większa, im strzała lżejsza. Opór powietrza powodujący wytracanie prędkości początkowej to sprawa drugorzędna, bo prawidłowo zrobiona flajtowa strzała ma budowę bardzo aerodynamiczną.

Warto też zauważyć, że im strzała lżejsza - tym (przy tym samym materiale) cieńsza, czyli opór powietrza się zmniejsza.

Oczywiście wszystko w granicach rozsądku. Gdy łuk toporny z bardzo ciężkimi ramionami i cięciwa ciężka, to ekstremalne zmniejszanie masy strzały nie zwiększy znacząco prędkości początkowej, za to spowoduje zwiększony opór powietrza w wyniku oscylacji zbyt wiotkiej strzały i szybsze wytracanie prędkości wynikające z mniejszej bezwładności.

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Śr 27 kwi, 2016 20:29 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 358
Lokalizacja:
https://youtu.be/iqOcw8crjG8 miłego oglądania :)

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Śr 27 kwi, 2016 20:43 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Dziękuje Mariusz za włożony trud i szybki montaż. To już kolejny rok w którym można było na Ciebie liczyć!
Zabieram się za oglądanie.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Cz 28 kwi, 2016 10:47 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 25 sty, 2013 16:46
Posty: 358
Lokalizacja:
Poprawcie mnie jeśli się mylę ale pan Jerzy Jackowski skasował rekord świata w 50# 331m. Dotychczasowy był 317 ? Monusa nie liczyć by nleżało ;P W każdym razie przez chwile polak posiadał rekord świata :D

_________________
Jestem polakiem gorszego sortu


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Cz 28 kwi, 2016 17:10 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Ja znam tą tabelkę Alana Case, którą Grzegorz Koczan prezentował na kusznictwie. Nie jestem pewien czy tam nie strzelają ze strzał karbonowych w modern asiatic, co jeszcze bardziej wyróżniałoby nasze zawody z ograniczeniem do drewnianych.
Załącznik:
2014 USAA Flight Records.jpg
2014 USAA Flight Records.jpg [ 696.72 KiB | Przeglądane 6995 razy ]

Natomiast Monus w zeszłym roku w Borzewiskach strzelił więcej strzałą drewnianą, choć kantował z długością naciągu + dodatkowo chwyt 3 pod, co jeszcze bardziej zwiększało siłę naciągu. Za to Pozsgai Tivadar miał 318 m, chyba bez kantów.

Mało tego pozostaje druga sprawa rekordu świata w selfbow. Jeśli rekord byłby faktycznie 210m to ja we wszystkich turach go pobiłem. 211m w I, 251 w II i 220 w III turze. Jednak tutaj nie będę się wypowiadał, jako że jestem stroną zainteresowaną i więc nie mogę być sędzią we własnej sprawie.
http://kusznictwo.org/forum/viewtopic.p ... 0&start=60

I jeszcze trzeci rekord - który Francesco Alessi ustanowił na pewno w 70# 361,5 m, natural - primitive compex composite, bo inne rekordy nie były w tej wadze notowane, oprócz naszych, czyli rekord Łukasza 329 m z zeszłego roku.

Oraz czwarty - Talat Sunnetcioglu w modern asiatic 35# 271 m.

Ale jak znam świat i mentalność anglosaską to ani angole ani jankesi nie uznają ani jednego z tych rekordów bo były strzelone w Polsce a nie na ich terytorium. Będzie faflunienie, że turniej bez przedstawicieli federacji (takiej czy innej, o ile jakaś jest), że to czy że tamto, że pomiar nie był teodolitem tylko taśmą itp, że nieoficjalne itp. Kurde oni mają oficjalne tylko. Ale jak mierzą teodolitem a nie prostopadle do toru jak my to też odległości są większe. Bo jakby tak mierzyć wyniki (zwłaszcza niedzielne) i to o ile wiatr znosił strzały, to odległości mierzone po przekątnej też będą od groma większe niż oficjalne wyniki. Oni na tych słonych pustyniach to chyba zawsze z wiatrem strzelają, bo mają nieograniczone pole manewru, pomijając już warunki atmosferyczne jakie tam panują i porę roku. Tam jest też chyba tak, że można sobie poczekać przez kilka dni i zawodnik może sobie wybrać kiedy mu pogoda odpowiada. Nie dziwota jak mają po kilku startujących. Tak czy siak będzie ciężka przeprawa bo oni boją się turniejów Łukasza więc będą go tępić i podważać.

Natomiast ja się zastanawiam, nawet mimo to np. nad rekordem Osborna w conventional target 50# - 523,89 m i równie dziwi mnie w 35# 393,90 m, nawet stosując karbonówki jest to dla mnie niezrozumiałe, że już o tych powyżej kilometra to nawet nie wspomnę, no chyba że perpetum mobile istnieje (marsjanie w Roswell zostawili). Dla mnie kategoria conventional z lat 80 i 90 to są wianki na kiju, nawet jeśli nogami to naciągali.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Cz 28 kwi, 2016 18:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1584
Lokalizacja: lodz
Nie uznają rekordów to pewne, ogarniałem te ich bzdurne przepisy ale mam to gdzieś. Mam zamiar opisać rekordy jako europeen records traditional archery 2016.Bardzo fajne zestawienie zrobił Rod na kusznictwie, będę udostepniał

_________________
www.nawalny-bows.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pt 29 kwi, 2016 18:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1584
Lokalizacja: lodz
Sandan nie miałem czasu obejrzeć strzały twojej, mówiłeś coś o zmiennym przekroju ?

_________________
www.nawalny-bows.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: So 30 kwi, 2016 05:11 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Tak, to była ta sosna o której Ci kiedyś pisałem na shoucie. Ciemno brązowawa, stara (w odróżnieniu od czerwonawego modrzewia) i żywiczna o module porównywalnym do ipe lecz dużo mniejszej wadze ale jednak dużej jak na sosnę bo 620 kg/m3 i module 2 szt 18 a drugie 2 aż 19 GPa i to bez żadnego opalania, utwardzania termicznego itp. Była cieniowana i baryłkowana. Z początku okrągła gdzieś do połowy długości ale w miejscu najbardziej narażonym na złamanie zamiast ją pogrubiać zastosowałem przekrój kwadratowaty (zaokrąglone krawędzie, ale PK67 radził jednak ośmiokąt) co dodaje około/ponad 60 % do sztywności. Później znów okrągła i zwężana do około 6mm końcówka. 2 miały wklejki z jednego szerokiego słoja akacji (trzeba pociąć klocki wzdłuż przez przekrój styczny, tak jak uzyskuje się błyszczący dąb na drogie meble) ale ustawionego nie wzdłuż ale pod kątem 90 stopni. Takie ustawienie wklejki daje osadę nie możliwą do rozłupania przez cięciwę, ale zwykłe też wytrzymały bezproblemowo. Natomiast wklejka ma jeszcze tą zaletę, że pozwala ustawić strzałę słojami na płask, czyli o 90 stopni inaczej niż bez osadki, a to daje dodatkowe 3-5% do spinu. To zwiększenie wynika wcale nie z budowy drewna, przyrostów letnich i wiosennych (bo to ta sama strzała) tylko z czystej matematyki, podobnie jak warstwy laminatu. Mierzone na sztorc dają mniejsze wyniki niż na płask. Sztywność dwóch sklejonych gatunków na sztorc jest ich średnią, na płask już nie.
Listki osadki zwężane stożkowato. Osada wycięta w kształcie klina, a nie książkowej ósemki - co uważam za poroniony pomysł a już zwłaszcza na flighta. Dno osady u mnie jest węższe niż wyjście, co uniemożliwia nieosiowe uderzenie i wyłamanie listka, oraz czyste zejście z wibrującej cięciwy. To nie wielkość siły rozłupuje osadę lecz kąt pod jakim jest przyłożona.

Summa summarum miałem taki spin (ale w innym miejscu mierzony niż normalne) co klejony hexagonalnie/oktagonalnie ale okrągły bambus. Obliczałem ją dla 50# ale poszłaby może i na 60+ przy średnicy max zaledwie 6,2 mm. To było trochę poke_owe zagranie (edytor nie przyjmuje tego słowa) z mojej strony, bo to było czysto matematyczne i nie wypróbowane w praktyce rozwiązanie. Wóz albo przewóz + 2 zwykłe na wszelki wypadek. Okazało się skuteczne i niewiele wpływające na aerodynamikę. Burzliwość mojej strzały to około 60% ale Alessiego okrągłych szacuję jednak lepiej na 50%. To właśnie dlatego uważam, że tabele spinu odnoszą się tylko do współczesnych seryjnych strzał nie taperowanych, natomiast przy flajcie palcowym się zupełnie nie sprawdzają, natomiast mogą jako tako oddawać zekier (samym sposobem wykonywania pomiaru, niekoniecznie jego liczbowym wynikiem). W ogóle to uważam, że wyjście strzały nie zależy od spinu, tylko raczej zamiast cali ugięcia powinno się używać częstotliwości drgań własnych w hercach. Każdy łuk nadaje strzale drgania poprzeczne wymuszone, ich szybkość jest uzależniona od dynamiki łuku. Po opuszczeniu cięciwy częstotliwość drgań wymuszonych przechodzi w drgania własne strzały. A ta musi musi być wystarczająco duża aby zdążyć wyprostować końcówkę strzały o danej szybkości na odcinku BH. Stąd też moje problemy w niedzielę. W ostatniej turze skróciłem cięciwę zwiększając BH o jakiś centymetr. I strzały nagle zaczęły wychodzić prosto.

Lotki zrobiłem z owocowej śliwy na kształt paraboliczny ale z b. małą krawędzią spływu, taki obły trójkąt (zasada dźwigni). Lotki miały tylko po 2, ale to tylko z powodu haczeniania o półkę, mimo to lot był prosty a najlepszy strzał zmieścił się w torze, bliżej lewej strony. Powtarzalność była duża, w I i III turze obie strzały lądowały w odległości nie większej jak 0,5 m od siebie. Lotki były cięte również z pojedynczego słoja.

Tak właściwie to i z jedną lotką strzała leci prosto, choć może się obracać i też się wbije w ziemię, nigdy nie wyląduje tak jak szybowiec, ponieważ powierzchnia tyłu jest większa niż czubka. Taki sam efekt jak spadochron. (I tu słówko do Mariusza. Jakby tak było z wyważeniem na tył, to strzała leciała by czubkiem w górę (tak jakby szybowała) więc powierzchnia natarcia byłaby dziesiątki razy większa (zależna od kąta pochylenia) od powierzchni samego czubka, a właściwie miejsca max średnicy więc daleko by nie poszybowała. Rozróżniam tutaj 2 pojęcia - szybowanie i lot siłą rozpędu) Natomiast bez lotek to już niekoniecznie musi tak być ze względu na rozłożenie oporu na kolejnych cm promienia. Ale to na inny temat bo by trzeba było wykres sporządzić, w zależności od powierzchni i miejscowego wsp. oporu, którego szczyt przesuwa się do przodu wraz ze wzrostem prędkości i i do tyłu z jej spadkiem. Tak się dzieje podczas lotu, i analogicznie jeśli zastosujemy lżejszą, szybszą strzałę. Reasumując - opór na końcówce strzały bez lotek jest mniejszy niż na jej środku, i właśnie dlatego stosuje się lotki, by końcówka nie wyprzedzała początku. Zwłaszcza ciężka a wąska, więc o większym współczynniku balistycznym. Grot działa analogicznie na wsp. balistyczny, zwiększając go.

Co do Alessiego, to wg. mnie dał w unlimited zbyt lekką strzałę. Opory lotu są proporcjonalne do drugiej potęgi prędkości, czyli zwiększenie prędkości o dwa razy daje opór (całkowity) cztery razy większy. Czyli miał dużą prędkość ale jeszcze większy opór a nie miał masy a więc i energii lub bezwładności na jego przezwyciężenie. Stąd moim zdaniem jego identyczny wynik w 70# i unlimited, tym bardziej na silnym wietrze. I stąd też wynikała moja uwaga do Jopsy - jeśli bym dał mniejszą masę np.10 g to wyliczyłem jej prędkość dla mojego łuku. Opory te by tak wzrosły, że zniwelowałyby różnicę prędkości dla strzały cięższej 13,6 gramowej. Im lżejsza strzała i szybciej wystrzelona tym bardziej aerodynamiczna musi być jej konstrukcja i odwrotnie, cięższa strzała może być bardziej toporna. Taki sam błąd wg. mnie popełnił Rod przy manchu, choć ciężko to ocenić bo złe wyjście miał + efekt zawiasu + dużą bezwładność początkową ramion. Również Corleone (i Kamil) przestrzelił ze zbyt lekką 9 g strzałą, dlatego nie zaleciało to daleko bo nie mogło. Kacper może potwierdzić, że mówiłem Mu to już przed konkursem, Kamil też. Natomiast była też sytuacja przeciwna - zwykłe, ciężkie tarczówki Mariusza + technika dały całkiem niezły wynik. To zupełnie normalne, wytłumaczalne zjawisko i policzalne.
Owszem odległość jest zależna najbardziej od prędkości ale w połączeniu z oporami i wyjściem są to zależności nieliniowe. A skoro tak to istnieje dla każdego łuku i każdej strzały dobór optymalny, kiedy kombinacja prędkości i oporu osiąga maksymalną odległość. Strzałka lżejsza więcej hamuje, strzała cięższa mniej. Zatem kąt pod jakim powinny być strzelane też będzie inny. Przy strzałach lekkich lepiej skrócić czas szybkiego lotu niższym kątem (bo i tak wyhamuje) a przy cięższych wydłużyć go wyższym wystrzałem a więc dłuższym czasem lotu ale z mniejszą prędkością. Tor bardziej równoległy do gruntu szybkiej strzały da w krótszym czasie większą odległość niż dłuższy czas lotu z wyhamowywaniem prędkości, po dłuższym parabolicznym torze, gdzie prędkość marnuje się na pułap a nie na zasięg.
Łatwiej powiedzieć niż zrobić. To strasznie złożone zagadnienie i jest bardzo ciężkie do wytłumaczenia. Koniecznie trzeba znać charakterystykę konkretnego łuku i konkretnej strzały.

Nie mam już tych strzał ale wiem, że Adam Radziun zrobił mi zdjęcie z łukiem i 2 strzałami, być może jest któraś z nich na nim, nie pamiętam czy ta czy zwykłe. U Pawlo który wykonał 2 sztuki, te bez wklejek uchowała się chyba jedna sztuka z wklejką, którą ja robiłem, może zechce zrobić zdjęcie to wrzucę do pokazania. Oprócz Radziuna i PK67 widział je też Danny, Corleone, Rod i Kamil, może ktoś sfotografował. Rod wrzuci u siebie parametry tej sosny i modrzewia, które mu przesłałem przed zawodami, choć nie uważam aby jego przelicznik był praktycznie przydatny, ze względów powyższych.

Całość gładzona końcowo papierem 1000, później była parafinowana b. starą czerwoną świeczką (nie czystym woskiem pszczelim, może też by było dobrze ale wg. mnie bardziej się lepił do ręki niż parafina) aby uzyskać mniejszy kąt zwilżania niż przy lakierach. Po przetarciu wtopiłem parafinę suszarką i spolerowałem szmatą z samochodowym woskiem z terpentyną. Parafina była po to aby wypełnić naturalne mikrowgłębienia w strukturze drewna a na oko nieco twardsza niż wosk. Niestety okazało się że takie woskowanie ściera się już po pierwszym wbiciu w grunt, co powodowało nasiąkanie drewna, i tutaj lepszy by był jednak lakier. Ale mimo to najdalszy strzał uzyskałem w 2 turze, z chropowatym od wbicia czubkiem, bo przód strzały to odcinek gdzie występuje jeszcze przepływ laminarny więc chropowatość nie ma żadnego znaczenia. (albo miała tak jak wgłębienia w piłce golfowej, które wywołują co prawda ruch burzliwy ale za to zmniejszają ślad oderwanej strugi za piłką). Tak czy owak to raczej był poprawny spust zdecydował, bo resztę strzał ciut za nisko na cięciwie trzymałem, bez przewyższenia, zapominałem o tym w emocjach, stąd rozrzut w odległościach.

Strzała poszła do Turcji (pokapowali się że jakaś dziwna jest) ale niewiele im pomoże bo jeśli ją tylko na głupiego skopiują, bez znajomości teorii spinu to u nich okaże się zupełnie nieefektywna przy zekierze, i dobrze, bo z zaskoczenia mnie wzięli i niezręcznie mi było odmówić ;-)

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: So 30 kwi, 2016 08:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Śr 07 lut, 2007 12:09
Posty: 1584
Lokalizacja: lodz
Wyjaśnij co rozumiesz pod pojęciem burzliwości. Wydaje mi się ze nieregularny przekrój mógł mieć jeszcze jeden efekt o którymnie wspomniałeś a mianowicie zrywanie strug powietrza. Dziś lub jutro jadę na działkę i strzelę sobie korespondencyjnie klasę 70 lb, zobaczymy czy bym wszedł na pudło. Strzelałbym pierwszego dnia bo tylko 1 łuk miałem wiec w dobrych warunkach.Osady w kształcie kielicha używa pk67 na swoich strzałach flight. Na pewno dobry pomysł . Ja taką miałem na strzale którą Olga zrobiła wtedy dobry wynik

_________________
www.nawalny-bows.com


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: So 30 kwi, 2016 08:40 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Sandan, bardzo obszernie (i mądrze) wszystko opisałeś, ale w tak długim poście zabrakło informacji podstawowych - jakie były długości, masy i spiny Twoich strzał?

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 01 maja, 2016 00:13 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
A nie zgodzę się że zabrakło, wręcz przeciwnie, może nie wprost to zrobiłem ale podałem moduł na zginanie co umożliwia wszechstronne obliczenie spinu dla strzały o dowolnym kształcie i średnicy.
Spinów gotowych strzał niestety nie zapisałem ale zawsze można je odtworzyć. Zapisałem za to spin gołego patyka/promienia jeszcze przed obróbką. Spin 0,83 do 0,84 na standardowym spintesterze 26" i 2# obciążenia dla patyka 6,3 mm, co można przeliczyć na spin flightowy 24" (61cm) - byłoby 0,66 cala ugięcia a na 22" -0,51, drewno sosna.

2 strzała ponad 18 gramów (miała być w kat 70#) modrzewiowa, przed obróbką. Średnica 7,4 mm, spin 0,78-0,79 cala (około 0,58 na 24", 0,48 na 22") co daje moduł 18000-18600 Mpa. To na tej ciężkiej w 50# strzeliłem 246 m, co raczej jest porażką. Lżejsza około 14 g poleciała mi na treningu 270 m w jeszcze gorszych warunkach niż w niedzielę. Natomiast na zeszłorocznym łuku (lepszym niż tegoroczny 50#) zwykłą strzałą taperowaną 17,6 g (tą co pomiary na chrono robiłem w Borzewiskach) uzyskałem 297 metrów, w zeszłym roku ale też tylko na treningu.

Masa strzały która najdalej poleciała wynosiła przed woskowaniem 13,6 g, a tej drugiej (z wklejką) której spin przytoczyłem 14 g z hakiem. Wszystkie były długości 66 cm (26"), a to dlatego że tak mi wygodnie strzelać jest, nawet chłopaki mi zwracali uwagę, że jeszcze nie dociągam.


Teraz co to jest burzliwość - to turbulencje. Najprostszym przykładem jest dym z papierosa. W niewielkiej odległości strużka jest wąska i gładka a dym unosi się pionowo i spokojnie. W pewnej odległości od żaru zaczynają się jednak tworzyć wiry, a strużka się rozdziela, miesza się a lokalnie nawet zamiast się unosić to opada, kłębi jak chmury. Cała objętość dymu oczywiście jest cieplejsza od powietrza otaczającego, zatem lżejsza więc unosi się do góry. Zupełnie tak jak woda w rzece, całość płynie w jednym kierunku ale lokalnie, zwłaszcza na kamieniach, gałęziach tworzą się zawirowania. Analogicznie może wypływać woda z kranu, spokojnie laminarnie albo burzliwie z rozbryzgami.

Ale najpierw co to jest lepkość. Żeby nie zanudzać definicjami to powiem po ludzku. Lepkość wody, powietrza, oleju itp. to nie jest to, że coś nam się lepi do palców i ciężko zetrzeć. Lepkość ośrodka to jest to co lepi się samo do siebie. Np. jeśli mamy miskę z wodą i wsadzimy palec i przeciągniemy to palec poruszy tylko i wyłącznie tą warstwę wody z którą się bezpośrednio styka. Natomiast ta poruszona warstwa poruszy kolejną warstwę do niej przylegającą, a ta następną. To jest właśnie lepkość ośrodka. Jeśli zamiast wody jest olej albo gliceryna to obszar wleczony będzie większy niż we wodzie, ponieważ olej i gliceryna mają większą lepkość niż woda.

W niewielkiej wysokości nad papierosem przepływ jest laminarny wyżej turbulentny. W przepływie laminarnym dominują siły związane z lepkością ośrodka natomiast w burzliwym związane z bezwładnością cząstek (strużek). Stosunek tych sił (inercjalne/lepkościowe) definiuje liczba Reynolds'a, która zależy od prędkości, gęstości i charakterystycznego wymiaru liniowego a odwrotnie od lepkości ośrodka. Charakter przepływu zakłada się w zależności od jej wielkości. Do pewnej granicy przepływ jest laminarny, potem przejściowy (na który nie bardzo są wzory na opór) aż wreszcie po przekroczeniu granicznej wartości (umownej, bo różni autorzy różnie podają) przepływ staje się w pełni turbulentny.

Charakterystyczny wymiar liniowy w podejściu "drag", to np. średnica rury z wodą, lub max średnica strzały. Tutaj kształt kropli wody jest najbardziej opływowy (właściwie to łezki, bo kropla spadając, już w locie tworzy kulkę, przez napięcie powierzchniowe cieczy). Np. dlatego w samochodach ciężarowych stosuje się owiewki kanciastej kabiny, zakrzywienie szyby przedniej i ogólnie obłe kształty. Dopóki długość nie jest czterokrotnie większa niż średnica kropli to lepiej opór opisuje metoda "drag" czyli jakby opór czołowy. Przykłady opływowych kształtów to delfin, ryba albo łódź podwodna na nich wzorowana.

Ale strzała jest dużo dłuższa niż jej średnica, podobnie jak pociąg, tramwaj itp. To są zawsze opływowe kształty bo wydłużone. Tutaj większą rolę w oporze całkowitym odgrywa nie opór czołowy lecz opór tarcia całego składu i całej długości strzały, do której lepi się i trze o nią powietrze. W tym przypadku skuteczniejsza obliczeniowo jest inna metoda "skin friction", i w tym wypadku charakterystycznym wymiarem liniowym nie jest już średnica ale odległość danego miejsca od czubka strzały a jeszcze ogólniej długość całej strzały. Będzie zatem zupełnie inne Re, bo z czego innego liczone.

Czyli dla strzały na początku grotu Re=0 przepływ laminarny, w miarę zwiększania się odległości od czubka Reynolds rośnie (wymiar liniowy = odległość od czubka) i przepływ przechodzi w obszar przejściowy a później w turbulentny a to raptem kilka-kilkanaście cm od czubka tylko - przy prędkościach flightowych. W miarę wzrostu prędkości strzały lub gęstości powietrza to przejście przesuwa się ku grotowi i odwrotnie. Początek strzały wlecze ze sobą otaczające go powietrze, fala wleczona przyjmuje kształt gładkiego stożka. Opór jest wtedy bardzo mały i niezależny od chropowatości. Ale gdy otaczające strzałę powietrze zaczyna się kłębić i burzyć to opór lotu drastycznie rośnie, ponieważ występują w warstwie wleczonej ruchy chaotyczne - góra dół, przód tył, i koliste, które tym bardziej zahaczają o strzałę im mniej jest ona gładka.

W lecącej strzale te wszystkie przepływy występują na raz, i jeszcze inne np. opór indukowany - zawirowania od promienia wpływają na lotki, zawirowania od kadłuba na skrzydła samolotu. Żeby było jeszcze trudniej to rozpatrując sam odcinek o ruchu laminarnym albo sam burzliwy to opory (nie tylko charakter przepływu) też zależą od liczby Re. Na początku ruchu laminarnego współczynnik oporu jest największy później spada aż do przejścia w burzliwy, którego wsp. oporu też jest największy w momencie przejścia, na początku. Na następnych centymetrach strzały, choć ruch jest już do samego końca wyłącznie burzliwy, to opory spadają. Dlatego opór końcówki strzały jest mniejszy jak jej środka. Ale zawsze opory laminarne są kolosalnie mniejsze niż opory burzliwe, około pięciokrotnie mniejsze.

Im szybszy lot tym krótszy odcinek laminarny (realnie tylko kilka-kilkanaście cm), im dalej od czubka tym bardziej burzliwy. Ale na ten moment przejścia można wpływać, tak jak to robimy czyli stopniowo rozszerzając strzałę, baryłkując. Teoretycznie bo tak w rzeczywistości oba te rodzaje opór czołowy i opór tarcia występują razem, na dodatek każdy z tych rodzajów oporów może być laminarny bądź burzliwy. Podobnie można opóźnić przejście burzliwe podczas wypływu wody z jakiegoś pojemnika przez rurkę jeśli na wlocie do rurki da się lejek. Tak samo sam czubek grotu, zakładam że tak jak w samolotach poddźwiękowych powinien być raczej zaokrąglony jak kropla niż ostry. Samoloty z ostrym nosem rozcinają powietrze tak jak nożem i wpadają przez to w wibracje.

Także burzliwością przepływu nazywam charakter ruchu wleczonego powietrza. Konkretnie mówiąc w programie procent burzliwości określa na jakiej jej długości występuje ruch turbulentny. Można miksować, zmieniając ten procent w zależności od wykonania strzały. Jeśli turbulentność w Aerodynamice ustawić na 70% to miksowanie weźmie jako opór całkowity - 30% oporu laminarnego i 70% wartości oporu burzliwego. Jeszcze inaczej, jeśli strzała ma 1 metr to na 30 cm długości od strony grotu będzie ruch laminarny a na pozostałych 70 cm burzliwy.

W programie dla danych warunków atmosferycznych liczona jest nie tylko lepkość i gęstość powietrza ale i dokładna prędkość dźwięku. Prędkość ta jest potrzebna do obliczenia liczby Macha, a ta jest nie po to by sprawdzić czy ją przekraczamy (bo z góry wiadomo że nie) lecz po to, by ustalić czy dla danej prędkości strzały możemy jeszcze traktować powietrze jako płyn nieściśliwy (tak płyn). Gdyby ta prędkość okazała się zbyt duża to powietrze ulegało by kompresji a wtedy należałoby by to uwzględnić, co jeszcze bardziej komplikowałoby sprawę.

Jeszcze o oderwaniu strugi. Oderwanie to występuje za strzałą, tworzy się tam próżnia. Także opór jest generowany przez 2 czynniki - wzrost ciśnienia na grocie i przez zasysanie osadki strzały przez zmniejszone ciśnienie za nią. Ale to jest jeszcze zupełnie inne, osobne zagadnienie. Np. powietrze opływające okrągłą i gładka piłkę od ping-ponga przylega do niej aż do momentu max rozmiarów w połowie. Za połową rozmiar piłki zmniejsza się wiec powietrze może nie zdążyć przylgnąć z powrotem do powierzchni i tworzy próżnię, dziurę powietrzną za piłką. Oczywiście ten moment oderwania jest zależny od prędkości piłki. Ale piłki do golfa, tenisa i do haratania w gałę nie są gładkie i to jest nie bez powodu. Wgłębienia na powierzchni zmieniają charakter ruchu na burzliwy już przy mniejszych prędkościach, ale że w ruchu burzliwym przepływ nie jest tylko do tyłu (a raczej przodu) ale też i góra dół to powietrze szybciej przykleja się a właściwie to oderwanie strugi następuje później. Ale efekt ten jest tylko w pewnym bardzo wąskim zakresie prędkości, i liczby Re. Przypadkiem, dziwnym trafem akurat pasuje to do rozmiarów i prędkości piłki golfowej oraz do pływania, czyli słynny ale zabroniony już strój typu skóra rekina. A że nie zawsze się to sprawdza to przekonali się Amerykanie stosując taki strój do biegów. Lepkość powietrza jest inna niż wody, prędkości też są inne więc jest też inna liczba Reynoldsa. No i zamiast wzrostu wyników nastąpiła katastrofa i porażka biegaczy. Ktoś z NASA coś wiedział, że dzwoni, tylko nie bardzo w którym kościele - nie policzył Re ;-)

Całościowe równania przepływu opisują tzw. równania Naviera-Stokesa. Jest to o ile dobrze pamiętam jeden z problemów milenijnych. Za ich analityczne rozwiązanie, czyli ustalenie gotowych wzorów jest nagroda - milion USD. Ale jak dotąd nikt tego nie dokonał. Są tylko rozwiązania przybliżone, doświadczalnie wyznaczone w tylko pewnych wąskich zakresach lub numeryczne komputerowe z milionami obliczeń.

ps. Więcej takich wykładów nie robię bo mnie zbanują, ten był na życzenie Robina i to do niego proszę kierować pretensje ;-)

_________________
sandanm@wp.pl


Ostatnio edytowano N 01 maja, 2016 04:44 przez Sandan, łącznie edytowano 4 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 01 maja, 2016 01:11 
A ja poproszę o więcej bardzo lubię tego typu "wykłady" czytać.
Masz rzadką umiejętność przekazywania wiedzy którą posiadasz.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 01 maja, 2016 08:48 
Offline
SPONSOR
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 06 lis, 2010 13:55
Posty: 1333
Lokalizacja: Eurazja
Sandan, czytałem Twoje opowieści z ogromnym zainteresowaniem. A zwłaszcza fragment, jak zaburza przepływ osada strzały. I od razu "miałem pomysła", jak to zmniejszyć. Otóż... zrezygnować z osady... Strzała by tak samo się kończyła, jak zaczynała, pełna baryłeczka ze zwężającymi się, zaokrąglonymi oboma końcami... Tylko nie pytajcie się jak taką strzałę miałby łuk wystrzelić... to nie problem...

Ciekawi mnie, jak organizator konkursu w przyszłym roku zareagował by na strzałę, która nie posiada osady (nocka). Dopuścił by?

_________________
moje łuki: wiązowy Holmegaard, cisowy neolityczny i elb, indiański piramidalny, turecki rogowy kompozyt, Saluki Hybrid Crimean Tartar, angular hikora-ipe, kilka laminatów longbow i recurve + bloczek do polowania. I inne, w tym pasujące do avatara ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 01 maja, 2016 09:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 04 sty, 2013 14:10
Posty: 71
Lokalizacja: Poznań
Fakt..., dobrze się to czyta...
Wykłady napisane w sposób prosty i bardzo przejrzysty. Dla zainteresowanych flightem wręcz obowiązkowe...

Ps. Zgadzam się z Rodem że Sandan jest faktycznym zwycięzcom tych zawodów. Co innego jest "szpanować" coraz droższym kupnym sprzętem a zupełnie czymś innym stworzyć go od podstaw... To już nowa jakość..., mamy kolejnego "poważnego gracza" w tej kategorii...
Szczere gratulacje...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: N 01 maja, 2016 14:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): So 12 lis, 2011 12:37
Posty: 376
Lokalizacja: Janowice
Pomierzyłem dziś na chrono ten mój konkursowy łuczek,
Ciekawe wyniki mi wyszły,bardzo słabe przyspieszenie przy redukcji wagi strzały,
Konkursowe strzały(20 cali) pierwszego dnia niemierzony strzał w granicach 195 metrów,drugiego dnia 156 m
135-140 grain(4grain/lbs)średnio 167 fps(max 179)
strzała 420 grain dociogana na te same długość co flaitówki (12,3 grain/lbs0 średnio 148 fps(max 152 fps)
ta sama strzała na 24 calach(38 lbs)(11 grain/lbs) srednio 170 fps(max 176)
Hikora bardzo słabo przyspierza w tej konstrukcji,


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pn 02 maja, 2016 09:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pt 07 lut, 2014 22:07
Posty: 175
Lokalizacja: Pipidówka
Temat bardzo ciekawy a długi wywód Sandana mógł być dłuższy.

A wracając do oporów. Czy nie warto byłoby pokombinować aby uzyskać zamiast idealnie gładkiej, wypolerowanej powierzchni i "mniejszy kąt zwilżania", powierzchnię z efektem „skóry rekina”. Sandan wspomniał o takim efekcie przy strzale, która stała się chropowata po wbiciu w ziemię (i piłeczka golfowa)
Już tłumaczę co mam na myśli, pływacy też borykają się z oporem przepływu w środowisku wody i wykombinowali kombinezony, które są „chropowate”. Ta struktura powoduje mikro turbulencje, które z kolei zmniejszają opór przepływu cieczy bezpośrednio przy samym materiale.
W skali makro taki sam efekt daje zamknięcie klapa paki w pickup'ie. Wbrew pozorom zamknięta sprawia, że samochód stawia mniejszy opór w czasie jazdy. Powoduje to zawirowanie powietrza na pace, które „odsuwa” główny strumień powietrza ponad pakę a tym samym samochód staje się bardziej opływowy.
Wiem, że być może napisałem to mało przejrzyście ale może Sandan lepiej to wyjaśni i jestem ciekaw czy w skali strzały ma to sens. Jednak samochód i pływak mają większą powierzchnię styku tworzącego opór a niżeli strzała.

_________________
Ave


Ostatnio edytowano Wt 03 maja, 2016 21:24 przez Egnar, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Wt 03 maja, 2016 07:17 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Turniej flight 2016 - Łęczyca
PostNapisane: Pn 16 maja, 2016 00:53 
Offline

Dołączył(a): Cz 04 lis, 2010 22:26
Posty: 862
Lokalizacja: Ozorków
Dla dociekliwych - alternatywna teoria dotycząca uzyskiwania siły nośniej z książki "Ich strzały przyćmią Słońce" Marka Denny'ego.
https://books.google.pl/books?id=H0yt17 ... ow&f=false

Dla skonfrontowania - Don Brown z łukiem Harrego Drake'a https://www.youtube.com/watch?v=QGknH8-ipaA - strzał na 1,2 km, choć filmik z innego roku niż ten przytaczany.

_________________
sandanm@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 80 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
Chronicles phpBB2 theme by Jakob Persson. Stone textures by Patty Herford.
With special thanks to RuneVillage